Przedstaw się, czyli Twój nagłówek
Jacek „Sierioża” Kloss – polskie imię, rosyjska ksywa, niemieckie nazwisko. Dowcip o Polaku, Rusku i Niemcu w jednym.

Jak wyglądał początek Twojej kariery?
Było dużo śmiechu, pracy i zaznajamiania się z nowymi zasadami. Bywało ciężko, ale poczucie częściowego spełnienia było tego warte.

Jestem pasjonatką/em…
Zdecydowanie uwielbiam żeglarstwo i od kilku ładnych lat regularnie melduję się w pobliżu mazurskich jezior. A czytanie książki, gdy siedzi się na bukszprycie to bajka.

Nie lubię…
Braku dystansu do siebie i świata. I ludzi, którzy nie zdejmują plecaków w zatłoczonym autobusie. I iluzjonistów. Kto im dał pozwolenie na czarowanie?

Stworzyłam/em…
Potwora! Nauczyłem mojego kota gryźć i drapać na zawołanie.

Mój najbardziej fantastyczny debiut…
Pamiętam pierwszy raz, gdy występowałem jako szlachcic w szkolnym przedstawieniu. Cała szkoła przede mną i ani razu się nie pomyliłem. Pierwszy i zapewne ostatni raz wystąpiłem w przedstawieniu. Ale było wesoło.

Uwielbiam rozmawiać o…
Wszystkim. Nie ważne o czym się rozmawia, ale ważne z kim.

Pytanie, które zawsze przyprawia mnie o ból głowy, brzmi
to jaki to typ cukrzycy? Że masz go za dużo czy za mało?

„Czas w fantastyce” to dla mnie…
Fabularnie to zabawka, która w odpowiednich rękach może zdziałać cuda, ale i niszczyć światy. Całkiem potężna koncepcja. A jeśli chodzi o ogół? Czas dla fantastyki jest chyba błogosławieństwem, bo nigdy wcześniej nie tworzono tylu książek, filmów czy seriali z tego gatunku.

Kategorie: GOŚCIE