Miał zostać operatorem obrabiarek skrawających. Zdał jednak na filozofię, by wreszcie wylądować na studiach dziennikarskich. Nadal czuje jednak sentyment do smarów, zgrzebnych drelichów i noży kątowych tnących stal na śrubki.

Przedstaw się, czyli Twój nagłówek
Marcin Podlewski

Jak wyglądał początek Twojej kariery?

Publikacjami w „Lampie” red. Pawła Dunina-Wąsowicza, następnie „Nowa Fantastyka” i wydawnictwo Truso, wreszcie – Fabryka Słów

Jestem pasjonatką/em…
Kultury

Nie lubię…
Głupoty i chamstwa

Stworzyłam/em…
M.in. cykl „Głębia” – spacę operę w postapokaliptycznej, Wypalonej Galaktyce

Mój najbardziej fantastyczny debiut…
„Edmund po drugiej stronie lustra” – opowiadanie konkursowe, które zapoczątkowało moje pisanie „na poważnie”.

Uwielbiam rozmawiać o…
Wszystkim 🙂

Pytanie, które zawsze przyprawia mnie o… dreszcze, brzmi:…
pana numer został wylosowany i może pan ubiegać się o odbiór rewelacyjnego odkurzacza. Czy przyjdzie pan na spotkanie by odebrać swoją wyjątkową nagrodę?

„Czas w fantastyce” to dla mnie…
Sposób na życie i ucieczkę od życia.

Kategorie: GOŚCIE